HOKEJ NA LODZIE to najpopularniejszy sport w północnej półkuli ziemskiej. Do każdego składu należą bramkarz i pięciu graczy w polu. Każdy z zawodników wyposażony jest w kij, łyżwy oraz odpowiednie ochraniacze zapobiegające kontuzjom. Plac gry stanowi otoczone bandami lodowisko podzielone na trzy, wyznaczone niebieskimi liniami, części zwane tercjami.
Internetowa gazetka szkolna uczniów Szkoły Podstawowej im. św. Jana Kantego w Bestwinie
piątek, 17 stycznia 2014
Saneczkarstwo
Saneczkarstwo lub inaczej sport saneczkowy – jedna z dyscyplin zaliczanych do sportów zimowych. Wyścigi na sankach sportowych są rozgrywane na torach sztucznych lub naturalnych, w konkurencji kobiet i mężczyzn, indywidualnie i w dwójkach.O zwycięstwie decyduje łączny czas przejazdów, tzw. ślizgów. Zazwyczaj są to dwa ślizgi.
Rzeźbienie z lodu
Co roku w wielu miejscach na świecie organizowane są konkursy na najładniejszą rzeźbę lodową. Między innymi odbywają się w Poznaniu. Lodowe bałwanki, choinki, mikołaje i aniołki tworzą świąteczną dekorację starego rynku.
Bitwa na śnieżki
Jest ona jedną z najstarszych zabaw. Polega na lepieniu śnieżek i rzucaniu nimi w przeciwnika. Niestety, musi być przy tym tylko parę stopni poniżej zera, ponieważ przy niższej temperaturze śnieg nie chce się lepić. Myślimy, że i w tym roku śnieg spadnie szybko i też będziemy mogli urządzić takie zawody. Życzymy miłych ferii :)
poniedziałek, 6 stycznia 2014
piątek, 20 grudnia 2013
Życzenia Bożonarodzeniowe
Życzenia Bożonarodzeniowe od redakcji gazetki ,,Byle do przerwy..."
,, Narodził się Król, narodził się Bóg ku Niemu śpiew i marzenia płyną.
Święta noc, kolędy ton. Bliżej są niebo i dom. "
Święta noc, kolędy ton. Bliżej są niebo i dom. "
Świąt pełnych radości,
Ciepła i rodzinnej miłości
By pierwsza gwiazdka na niebie
Spełniła to jedno szczególne marzenie !
,,Święty czas, to radosny czas - zobacz ile serca jest w nas,gdy w kręgu świątecznym wirują dziś - nasze nadzieje na nowe dni ..."
,, Pod jemiołą czeka cierpliwie pewne serce, tak płochliwe.
Pełne wiary i pełne radości. Wdzięczne na zawsze, za cuda miłości."
Pełne wiary i pełne radości. Wdzięczne na zawsze, za cuda miłości."
,,Niech wokół serca i choinki, czekają myśli jak upominki
Święty dziś żal i świętą łzą- Święta pokoju i pokój Świąt !"
Kolędowanie
Wham - Last Christmas
Last Christmas
I gave you my heart
But the very next day
you gave it away.
This year to save me from tears
I'll give it to someone special. x2
Once bitten and twice shy
I keep my distance
But you still catch my eye
Tell me baby
Do you recognize me?
Well, it's been a year
It doesn't surprise me
(Happy Christmas)
I wrapped it up and sent it
With a note saying "I love you", I meant it.
Now I know what a fool I've been
But if you kissed me now
I know you'd fool me again
I gave you my heart
But the very next day
you gave it away.
This year to save me from tears
I'll give it to someone special. x2
Once bitten and twice shy
I keep my distance
But you still catch my eye
Tell me baby
Do you recognize me?
Well, it's been a year
It doesn't surprise me
(Happy Christmas)
I wrapped it up and sent it
With a note saying "I love you", I meant it.
Now I know what a fool I've been
But if you kissed me now
I know you'd fool me again
Last Christmas...
W żłobie leży
W żłobie leży, któż pobieżyKolędować małemu
Jezusowi Chrystusowi
Dziś nam narodzonemu?
Pastuszkowie przybywajcie
Jemu wdzięcznie przygrywajcie
Jako Panu naszemu!
My zaś sami z piosneczkami
Za wami się śpieszmy,
I tak tego, maleńkiego,
Niech wszyscy zobaczmy:
Jak ubogo narodzony,
Płacze w stajni położony,
Więc go dziś ucieszmy.
We wish you a merry Christmas
We wish you a Merry Christmas;
We wish you a Merry Christmas;
We wish you a Merry Christmas
and a Happy New Year.
Good tidings to you, where ever you are;
Good tidings for Christmas and a Happy New Year.
Oh, bring us a figgy pudding;
Oh, bring us a figgy pudding;
Oh, bring us a figgy pudding;
and bring it right here.
Good tidings to you, where ever you are;
Good tidings for Christmas and a Happy New Year.
We won't go until we get some
we won't go until we get some
we won't go until we get some
so bring it right here...
czwartek, 19 grudnia 2013
ŚWIĄTECZNY
HUMOR
Jasio
mówi do mamy:
- Mamusiu, chciałbym ci coś ofiarować pod choinkę.
- Nie trzeba, syneczku. Jeśli chcesz mi sprawić przyjemność, to popraw swoją jedynkę z matematyki.
- Za późno, mamusiu. Kupiłem ci już perfumy.
- Mamusiu, chciałbym ci coś ofiarować pod choinkę.
- Nie trzeba, syneczku. Jeśli chcesz mi sprawić przyjemność, to popraw swoją jedynkę z matematyki.
- Za późno, mamusiu. Kupiłem ci już perfumy.
Przed świętami św. Mikołaj rozdaje prezenty
na ulicy. Jasio po otrzymaniu jednego z nich mówi:
- Święty Mikołaju, dziękuję ci za prezent.
- Głupstwo - odpowiada święty Mikołaj. - Nie masz mi za co dziękować.
- Wiem, ale mama mi kazała
- Święty Mikołaju, dziękuję ci za prezent.
- Głupstwo - odpowiada święty Mikołaj. - Nie masz mi za co dziękować.
- Wiem, ale mama mi kazała
- Czy w tym roku kupiłeś coś pod choinkę?
- Owszem, udało mi się kupić stojak.
- Owszem, udało mi się kupić stojak.
Przyjaciel pyta Nowaka:
- Jak minęły święta?
- Wspaniale! Żona serwowała mi same zagraniczne potrawy.
- Jakie?
- Barszcz ukraiński, fasolkę po bretońsku, pierogi ruskie i sznycel po wiedeńsku z kapustą włoską.
- Jak minęły święta?
- Wspaniale! Żona serwowała mi same zagraniczne potrawy.
- Jakie?
- Barszcz ukraiński, fasolkę po bretońsku, pierogi ruskie i sznycel po wiedeńsku z kapustą włoską.
poniedziałek, 16 grudnia 2013
Wywiad na temat Świąt Bożego Narodzenia i św. Mikołaja
Wywiad przeprowadzają Kinga Jopek i Julia Sołtysik z panią katechetką Dorotą Surowiak, nt. Świąt Bożego Narodzenia i św. Mikołaja.
- Od jak dawna odwiedza Kościół w dniu 6 grudnia osoba przebrana za św. Mikołaja?
- Z mojej wiedzy i doświadczenia w Polsce w XIX w. rozdawano prezenty, natomiast już w średniowieczu to jest XIII wiek, zaczęły powstawać stypendia dla dzieci i młodzieży uczącej się, aby im troszeczkę pomóc. Był to rodzaj takiej fundacji. Zwyczaj Mikołaja odwiedzającego Kościół zaczerpnęliśmy od Kościoła Wschodniego, gdzie było to po raz pierwszy praktykowane.
- Jak dawniej obchodzono roraty? Czy wiązały się z tym jakieś tradycje?
- Owszem, były z tym powiązane tradycje. Nie było tak jak teraz, że chodzi się na godzinę 17, tylko roraty były o godzinie 6:30. Chodziło się z lampionami, zrobionymi zazwyczaj z puszek, w których znajdowała się bateryjka i świeciła żaróweczka. Jednak takim typowym zwyczajem w okresie adwentu było robienie wieńca adwentowego, na który składały się 4 świece i gałązki drzew iglastych, oraz różne ozdoby. Co niedzielę zapalało się jedną świeczkę. Był również żłóbek z pudełka, do którego wkładało się jedno źdźbło sianka za jeden dobry uczynek. Jest tzw. żłóbek dla Pana Jezusa. Robiono również szopkę- Betlejkę z drewna, bądź z kartonu. Do jej wnętrza wsadzano figurki zwierząt, oraz Maryi, Józefa, Trzech Króli, pastuszków, itd.
- Czy wie Pani skąd wziął się pomysł na schodzącego Pana Jezusa do żłóbka?
- Miał być to pewien wymiar teologiczny, do zrozumienia dla ludzi świeckich. Żłóbek, oraz schodki pojawiają się w drugiej połowie Adwentu.
- Czy na Pani stole wigilijnym pojawia się 12 potraw?
- Kiedyś tyle robiłam, ale nie mam już pomysłów. Chodzi w tym o to, aby był to wymiar wiary, np. 12 pokoleń Izraela, czy 12- stu Apostołów.
- Czy u Pani w rodzinie czeka się na pierwszą gwiazdkę?
- Tak, był ten zwyczaj u mnie, i u moich dzieci. Czekamy na to z utęsknieniem.
- Czy ma Pani zwierzęta? Jeżeli tak to czy jest u Pani zwyczaj dzielenia się z nimi opłatkiem?
- Tak, moja córka ma suczkę- Sarę, ale raczej nie podajemy jej opłatku. To ma być tak żartem, oraz proszeniem Boga o to, by nie zachorowały.
- Dziękujemy za przeprowadzony wywiad i za Pani poświęcony czas.
- Również dziękuję.
- Od jak dawna odwiedza Kościół w dniu 6 grudnia osoba przebrana za św. Mikołaja?
- Z mojej wiedzy i doświadczenia w Polsce w XIX w. rozdawano prezenty, natomiast już w średniowieczu to jest XIII wiek, zaczęły powstawać stypendia dla dzieci i młodzieży uczącej się, aby im troszeczkę pomóc. Był to rodzaj takiej fundacji. Zwyczaj Mikołaja odwiedzającego Kościół zaczerpnęliśmy od Kościoła Wschodniego, gdzie było to po raz pierwszy praktykowane.
- Jak dawniej obchodzono roraty? Czy wiązały się z tym jakieś tradycje?
- Owszem, były z tym powiązane tradycje. Nie było tak jak teraz, że chodzi się na godzinę 17, tylko roraty były o godzinie 6:30. Chodziło się z lampionami, zrobionymi zazwyczaj z puszek, w których znajdowała się bateryjka i świeciła żaróweczka. Jednak takim typowym zwyczajem w okresie adwentu było robienie wieńca adwentowego, na który składały się 4 świece i gałązki drzew iglastych, oraz różne ozdoby. Co niedzielę zapalało się jedną świeczkę. Był również żłóbek z pudełka, do którego wkładało się jedno źdźbło sianka za jeden dobry uczynek. Jest tzw. żłóbek dla Pana Jezusa. Robiono również szopkę- Betlejkę z drewna, bądź z kartonu. Do jej wnętrza wsadzano figurki zwierząt, oraz Maryi, Józefa, Trzech Króli, pastuszków, itd.
- Czy wie Pani skąd wziął się pomysł na schodzącego Pana Jezusa do żłóbka?
- Miał być to pewien wymiar teologiczny, do zrozumienia dla ludzi świeckich. Żłóbek, oraz schodki pojawiają się w drugiej połowie Adwentu.
- Czy na Pani stole wigilijnym pojawia się 12 potraw?
- Kiedyś tyle robiłam, ale nie mam już pomysłów. Chodzi w tym o to, aby był to wymiar wiary, np. 12 pokoleń Izraela, czy 12- stu Apostołów.
- Czy u Pani w rodzinie czeka się na pierwszą gwiazdkę?
- Tak, był ten zwyczaj u mnie, i u moich dzieci. Czekamy na to z utęsknieniem.
- Czy ma Pani zwierzęta? Jeżeli tak to czy jest u Pani zwyczaj dzielenia się z nimi opłatkiem?
- Tak, moja córka ma suczkę- Sarę, ale raczej nie podajemy jej opłatku. To ma być tak żartem, oraz proszeniem Boga o to, by nie zachorowały.
- Dziękujemy za przeprowadzony wywiad i za Pani poświęcony czas.
- Również dziękuję.
Subskrybuj:
Posty (Atom)









