Moja mama chodziła do szkoły ponad 20 lat temu. Opowiadała mi jak wyglądała kiedyś szkoła w Bestwinie.
Do jednej klasy chodziła z trzydziestoma pięcioma kolegami i koleżankami, ponieważ klasy były liczne. Szkoła kiedyś wyglądała całkiem inaczej niż dzisiaj, nie była tak nowoczesna, nie było komputerów. W klasach na oknach było dużo kwiatów, ponieważ uczniowie przynosili je i samodzielnie dbali o nie. Każda klasa miała swojego pupilka, np: rybki, królika, chomika albo patyczaka. Do pisania używali oni chińskich piór, nie wolno było pisać długopisami. Mama miała 7 albo 8 lekcji dziennie od poniedziałku do piątku.
Mama opowiadała, że nauczyciele byli surowi i wymagający, nauczyciele bili uczniów linijką po rękach, gdy byli niegrzeczni albo źle się uczyli. Bali się oni nauczycieli, ale ich szanowali. Dawniej szkolna higienistka sprawdzała uczniów: czy mieli czyste chusteczki i obowiązkowo czyste ręce i paznokcie. Panie sprawdzały też woreczki higieniczne, które uczniowie ze sobą nosili. Za szkołą każda klasa miała swój ogródek, w którym uczniowie uprawiali warzywa na lekcjach przyrody. Uczniowie obowiązkowo też plewili i porządkowali teren wokół szkoły. Moja mama mile wspomina lekcje ZPT czyli zajęcia praktyczno-techniczne, na których uczyła się szydełkować, robić na drutach, gotować, piec ciasteczka, robić karmniki dla ptaków, itd. 20 lat temu w szkole działał węzeł radiowy. Uczniowie puszczali na przerwach swoją ulubioną muzykę oraz prowadzili szkolną listę przebojów. Najlepszą zabawą na przerwie dla dziewczyn była gra w gumę, a chłopcy grali w koble albo karty. W miejscu dzisiejszego parkingu było boisko, na którym grali w piłkę ręczną i koszykówkę, a zimą było lodowisko. W miejscu dzisiejszego boiska zaś był sad, z którego dzieciaki podkradały jabłka.
Moja mama miło wspomina szkolne czasy, szczególnie fartuszki w kolorze granatowym z białym kołnierzykiem i tarczą na ramieniu.
Dominika Żak, kl.5a
Mój tata opowiadał mi o zwyczajach, które panowały w szkole, gdy sam był uczniem.
Kiedy uczęszczał do szkoły, klasy liczyły ok. 25 osób. Budynek szkoły nie był tak ładny i kolorowy, jak obecnie. Była tylko jedna sala gimnastyczna. Działał radiowęzeł, będący źródłem informacji dla uczniów. Ławki były zielone, połączone z siedzeniami. Nauczyciele stawiali oceny od 2 do 5. Zajęcia odbywały się 6 razy w tygodniu, od poniedziałku do soboty. Na początku lat 80 pojawiła się nowość – jedna sobota w miesiącu była wolna. Uczniowie byli wobec nauczycieli zdyscyplinowani i traktowali ich z szacunkiem. Nosili mundurki, dziewczynki miały cienkie fartuszki w kolorze granatowym, a chłopcy mundurki w ciemnych, szarych kolorach. Do mundurków był przyszyty symbol szkoły.
Tata wspomina ten czas z sentymentem. Miał fajnych kolegów, z którymi do dzisiaj utrzymuje kontakty.
Justyna Pieczka, kl.5a
Internetowa gazetka szkolna uczniów Szkoły Podstawowej im. św. Jana Kantego w Bestwinie
wtorek, 24 maja 2011
MANIA CZYTANIA 6B
Drodzy uczniowie!
Celem mojego przemówienia jest przekonanie was do czytania książek.
Jak wiadomo wiele osób uważa, że czytanie jest nudne, ale są dobre argumenty na udowodnienie, że jest inaczej. Po pierwsze należy zacząć od wyboru właściwej i ciekawej książki. Gdy wybierzemy taki rodzaj, jaki lubimy, będzie to przyjemne. Po drugie: czytanie również uczy. Kiedy czytamy jakąś książkę zapamiętujemy zwroty i wyrazy w niej zawarte. Oczywiście, nie każda lektura jest porywająca, ale warto wypróbować wiele książek. Na koniec pragnę powiedzieć, że czytanie należy traktować przede wszystkim jak przyjemność. Kiedy tak będziemy postępować od razu lepiej się będzie nam czytać daną książkę.
Dziękuję za przeczytanie mojego przemówienia i mam nadzieję, że zachęciłam Was do czytania książek.
Magda Adamska, kl. 6b
Koledzy i koleżanki!
Chciałabym zachęcić Was wszystkich do czytania książek.
Po pierwsze książki wcale nie są nudne, wręcz przeciwnie - są bardzo ciekawe. By książka nas zaciekawiła trzeba wybrać interesujący nas rodzaj. Po drugie, poprzez czytanie książek rozwijamy się. Wspomagają one naszą wyobraźnię, a także wiele się z nich uczymy. Nie jest tajemnicą, że wielu ludzi woli posiedzieć przy komputerze, by się czegoś dowiedzieć. Z książki również można czerpać wiele informacji.
Mam nadzieję, że przekonałam Was do czytania książek.
Martyna Grygierzec, kl. 6b
czwartek, 12 maja 2011
Szkolny Festiwal Nauki
Nauka jest sprawą wielkich. Maluczkim dostają się nauczki.
- Stanisław Jerzy Lec
Dziś po raz pierwszy w naszej szkole odbył się Szkolny Festiwal Nauki, w którym wziąć mogli udział wszyscy uczniowie. Na szkolnym korytarzu pojawiła się olbrzymia ilość projektów, makiet i plakatów stworzonych przez młodych naukowców. Wszystkie prace były na wysokim poziomie, dotyczyły zaś najróżniejszych przedmiotów – można było więc zobaczyć makietę angielskiego miasta, dwa wulkany, plakaty prezentujące ryby morskie, spis frazeologizmów dotyczących ludzkiego ciała, origami, albumy różnych państw, mapy prezentujące pielgrzymki Jana Pawła II, kryształy wytworzone przez uczniów, piramidy żywieniowe, zielniki, oj – długo można byłoby wymieniać... A to jeszcze nie wszystko! W ciągu najbliższych kilku dni uczniowie będą mogli w sali komputerowej obejrzeć prezentacje multimedialne stworzone przez swoich kolegów i koleżanki. W najbliższym czasie jury, w skład którego wchodzą nauczyciele, wybierze najlepsze projekty i nagrodzi zwycięzców.
Mam nadzieję, że w przyszłym roku znów uda się nam stworzyć okazję do wspólnej nauki poprzez zabawę. Praca metodą projektów jest bowiem z jednej strony doskonałym pomysłem na zdobywanie wiedzy i umiejętności, z drugiej zaś strony – stwarza okazję do eksperymentowania i wykonywania doświadczeń w towarzystwie kolegów i koleżanek.
Link do galerii zdjęć
- Stanisław Jerzy Lec
Dziś po raz pierwszy w naszej szkole odbył się Szkolny Festiwal Nauki, w którym wziąć mogli udział wszyscy uczniowie. Na szkolnym korytarzu pojawiła się olbrzymia ilość projektów, makiet i plakatów stworzonych przez młodych naukowców. Wszystkie prace były na wysokim poziomie, dotyczyły zaś najróżniejszych przedmiotów – można było więc zobaczyć makietę angielskiego miasta, dwa wulkany, plakaty prezentujące ryby morskie, spis frazeologizmów dotyczących ludzkiego ciała, origami, albumy różnych państw, mapy prezentujące pielgrzymki Jana Pawła II, kryształy wytworzone przez uczniów, piramidy żywieniowe, zielniki, oj – długo można byłoby wymieniać... A to jeszcze nie wszystko! W ciągu najbliższych kilku dni uczniowie będą mogli w sali komputerowej obejrzeć prezentacje multimedialne stworzone przez swoich kolegów i koleżanki. W najbliższym czasie jury, w skład którego wchodzą nauczyciele, wybierze najlepsze projekty i nagrodzi zwycięzców.
Mam nadzieję, że w przyszłym roku znów uda się nam stworzyć okazję do wspólnej nauki poprzez zabawę. Praca metodą projektów jest bowiem z jednej strony doskonałym pomysłem na zdobywanie wiedzy i umiejętności, z drugiej zaś strony – stwarza okazję do eksperymentowania i wykonywania doświadczeń w towarzystwie kolegów i koleżanek.
Link do galerii zdjęć
niedziela, 27 marca 2011
BILBO BAGGINS - OPIS
Bilbo Baggins to tytułowy bohater powieści fantastycznej J.R.R. Tolkiena pt. „Hobbit, czyli tam i z powrotem”. Mieszkał on w Hobbitonie, w niezwykle przytulnej norce, do której wchodziło się przez okrągłe, zielone drzwi. Było tam wiele przestronnych pokoi, łazienek i kilkanaście spiżarni – hobbici lubią bowiem dobrze zjeść.
A kimże są ci hobbici? - zapyta ktoś. Hobbici to mali ludkowie, którzy nie chodzą w butach ze względu na twarde podeszwy owłosionych stóp. Są oni raczej otyli, lubią nosić kolorowe ubrania, palą fajkowe ziele i są z natury domatorami. Bilbo, gdy go poznajemy, też lubił spokój i odpoczynek, jednak kiedy zdecydował się wziąć udział w wyprawie po skarb – zmienił się diametralnie.
W czasie przygód okazał się być niezwykle pomysłowym
i przydatnym kompanem. Umiał logicznie myśleć, dzięki czemu wielokrotnie ratował przyjaciół z opresji. Był też odważny
i wytrwały, bo pomimo ciężkich chwil, nie poddawał się i walczył do końca. Pokazał, że jest lojalny i solidarny – nigdy nie zostawił krasnoludów w potrzebie. Potrafił nawet rozmawiać ze smokiem! Bilbo często udowadniał innym i sobie, że umie pokonywać własne słabości i można na niego liczyć.
Postać ta bardzo mi się spodobała. Bilbo okazał się wartościowym członkiem drużyny. Myślę, że bez jego pomocy krasnoludy nigdy nie odzyskałyby skarbu.
oprac.Justyna Szlosarczyk, kl.4b
ZNAKI SZCZEGÓLNE:
A kimże są ci hobbici? - zapyta ktoś. Hobbici to mali ludkowie, którzy nie chodzą w butach ze względu na twarde podeszwy owłosionych stóp. Są oni raczej otyli, lubią nosić kolorowe ubrania, palą fajkowe ziele i są z natury domatorami. Bilbo, gdy go poznajemy, też lubił spokój i odpoczynek, jednak kiedy zdecydował się wziąć udział w wyprawie po skarb – zmienił się diametralnie.
W czasie przygód okazał się być niezwykle pomysłowym
i przydatnym kompanem. Umiał logicznie myśleć, dzięki czemu wielokrotnie ratował przyjaciół z opresji. Był też odważny
i wytrwały, bo pomimo ciężkich chwil, nie poddawał się i walczył do końca. Pokazał, że jest lojalny i solidarny – nigdy nie zostawił krasnoludów w potrzebie. Potrafił nawet rozmawiać ze smokiem! Bilbo często udowadniał innym i sobie, że umie pokonywać własne słabości i można na niego liczyć.
Postać ta bardzo mi się spodobała. Bilbo okazał się wartościowym członkiem drużyny. Myślę, że bez jego pomocy krasnoludy nigdy nie odzyskałyby skarbu.
oprac.Justyna Szlosarczyk, kl.4b
ZNAKI SZCZEGÓLNE:
ZAGADKI GOLLUMA

Pamiętne zagadki Golluma, które możemy znaleźć na kartach powieści fantasy:
„Hobbit, czyli tam i z powrotem”
Korzeni nie widziało niczyje oko,
a przecież to coś sięga bardzo wysoko,
od drzew wybujało wspanialej,
chociaż nie rośnie wcale.
Odpowiedź: Góra
Nie ma skrzydeł, a trzepocze, nie ma ust, a mamrocze,
nie ma nóg, a pląsa, nie ma zębów, a kąsa.
Odpowiedź: Wiatr
Nie można tego zobaczyć ani dotknąć palcami,
nie można wyczuć węchem ani usłyszeć uszami;
jest pod górami, jest nad gwiazdami,
pustej jaskini nie omija,
po nas zostanie, było przed nami,
życie gasi, a śmiech zabija.
Odpowiedź: Ciemność
Nie oddycha, a żyje, nie pragnie, a wciąż pije.
Odpowiedź: Ryba
Coś, przed czym w świecie nic nie uciecze,
co gnie żelazo, przegryza miecze,
pożera ptaki, zwierzęta, ziele,
najtwardszy kamień na mąkę miele,
królów nie szczędzi, rozwala mury,
poniża nawet najwyższe góry.
Odpowiedź: Czas
WIELKANOC
Wielki Tydzień to w chrześcijaństwie uroczysty czas upamiętniający ostatnie dni Chrystusa, przygotowujący do największego święta chrześcijan, Zmartwychwstania Pańskiego. Szczególnym czasem w Wielkim Tygodniu jest Triduum Paschalne.
Święte Triduum Paschalne (z łac. triduum – Trzy Dni) jest to najważniejsze wydarzenie w roku liturgicznym katolików, którego istotą jest celebracja Męki, Śmierci i Zmartwychwstania Chrystusa. Rozpoczyna się wieczorną Mszą w Wielki Czwartek (Msza Wieczerzy Pańskiej), kończy zaś drugimi nieszporami po południu Niedzieli Wielkanocnej.
TRADYCJE WIELKANOCNE:
Święconka
Koszyk ze święconką powinien zawierać:
- jajka (pisanki, kraszanki) - symbol życia i odrodzenia,
- baranka (cukrowego, z masła bądź z ciasta) - symbol Jezusa Chrystusa,
- chleb - także symbolizuje Ciało Chrystusa, jest oznaką dostatku,
- chrzan - wraz z masłem jest symbolem goryczy i słodyczy po śmierci, a także zmartwychwstania,
- sól - symbol dostatku i gościnności,
- wędliny - symbolizują kończący się Wielki Post.
Kraszanki i Pisanki
Kraszanki powstają przez gotowanie jajek w roślinnym wywarze. Poniżej przedstawiamy jak otrzymać odpowiednie kolory:
- brązowy (rudy): łupiny cebuli,
- czarny: kora dębu, olchy lub łupiny orzecha włoskiego,
- żółtozłocisty: kora młodej jabłoni lub kwiat nagietka,
- fioletowy: płatki kwiatu ciemnej malwy
- zielony: pędy młodego żyta lub listki barwinka,
- różowy: sok z buraka.
Święte Triduum Paschalne (z łac. triduum – Trzy Dni) jest to najważniejsze wydarzenie w roku liturgicznym katolików, którego istotą jest celebracja Męki, Śmierci i Zmartwychwstania Chrystusa. Rozpoczyna się wieczorną Mszą w Wielki Czwartek (Msza Wieczerzy Pańskiej), kończy zaś drugimi nieszporami po południu Niedzieli Wielkanocnej.
TRADYCJE WIELKANOCNE:
Święconka
Koszyk ze święconką powinien zawierać:
- jajka (pisanki, kraszanki) - symbol życia i odrodzenia,
- baranka (cukrowego, z masła bądź z ciasta) - symbol Jezusa Chrystusa,
- chleb - także symbolizuje Ciało Chrystusa, jest oznaką dostatku,
- chrzan - wraz z masłem jest symbolem goryczy i słodyczy po śmierci, a także zmartwychwstania,
- sól - symbol dostatku i gościnności,
- wędliny - symbolizują kończący się Wielki Post.
Kraszanki i Pisanki
Kraszanki powstają przez gotowanie jajek w roślinnym wywarze. Poniżej przedstawiamy jak otrzymać odpowiednie kolory:
- brązowy (rudy): łupiny cebuli,
- czarny: kora dębu, olchy lub łupiny orzecha włoskiego,
- żółtozłocisty: kora młodej jabłoni lub kwiat nagietka,
- fioletowy: płatki kwiatu ciemnej malwy
- zielony: pędy młodego żyta lub listki barwinka,
- różowy: sok z buraka.
5 KWIETNIA - SPRAWDZIAN SZÓSTOKLASISTY
Co zrobić, żeby nie bać się sprawdzianu kończącego szkołę podstawową? Jak go napisać, by osiągnąć jak najlepszy wynik? Jak się do niego przygotować?
Oto kilkanaście rad dla uczniów klas szóstych:
1.Czytaj uważnie wszystkie polecenia.
2.Dbaj o staranność i estetykę zapisu.
3.Każde polecenie czytaj przynajmniej dwa razy.
4.Odpowiadaj bardzo dokładnie na pytania.
5.Nie zapominaj o poprawnej pisowni, interpunkcji i ortografii.
6.Jeśli nie masz pewności jak zapisać dane słowo, spróbuj zastąpić go innym.
7.Zanim zaczniesz pisać dłuższą wypowiedź, zastanów się co chcesz w niej zawrzeć – stwórz „w głowie” lub na brudno jej plan!
8.Pisząc dłuższą wypowiedź - pamiętaj o akapitach.
9.Pisz zdania pojedyncze rozwinięte zamiast złożonych – unikniesz chaosu i nadmiernie długich wypowiedzeń.
10. Dbaj o staranność zapisu działań matematycznych (niestaranność jest powodem błędów w obliczeniach).
11. Działania matematyczne licz dwa razy.
12. Zawsze próbuj rozwiązać zadanie – nawet jeśli wyda się zbyt trudne!
13. Jeśli nie jesteś pewny poprawności rozwiązania, lecz nie masz innego pomysłu, nie przekreślaj tego, co już zostało napisane.
14. Nie powtarzaj wyrazów w bliskim sąsiedztwie.
15. Najważniejsza jest jakość, dopiero potem - ilość!
16. Nie bój się sprawdzianu – to tylko kolejne wyzwanie :-)
POWODZENIA!

Różowy słonik na szczęście! :-)
Oto kilkanaście rad dla uczniów klas szóstych:
1.Czytaj uważnie wszystkie polecenia.
2.Dbaj o staranność i estetykę zapisu.
3.Każde polecenie czytaj przynajmniej dwa razy.
4.Odpowiadaj bardzo dokładnie na pytania.
5.Nie zapominaj o poprawnej pisowni, interpunkcji i ortografii.
6.Jeśli nie masz pewności jak zapisać dane słowo, spróbuj zastąpić go innym.
7.Zanim zaczniesz pisać dłuższą wypowiedź, zastanów się co chcesz w niej zawrzeć – stwórz „w głowie” lub na brudno jej plan!
8.Pisząc dłuższą wypowiedź - pamiętaj o akapitach.
9.Pisz zdania pojedyncze rozwinięte zamiast złożonych – unikniesz chaosu i nadmiernie długich wypowiedzeń.
10. Dbaj o staranność zapisu działań matematycznych (niestaranność jest powodem błędów w obliczeniach).
11. Działania matematyczne licz dwa razy.
12. Zawsze próbuj rozwiązać zadanie – nawet jeśli wyda się zbyt trudne!
13. Jeśli nie jesteś pewny poprawności rozwiązania, lecz nie masz innego pomysłu, nie przekreślaj tego, co już zostało napisane.
14. Nie powtarzaj wyrazów w bliskim sąsiedztwie.
15. Najważniejsza jest jakość, dopiero potem - ilość!
16. Nie bój się sprawdzianu – to tylko kolejne wyzwanie :-)
POWODZENIA!

Różowy słonik na szczęście! :-)
ŚMIGUS-DYNGUS

Śmigus-dyngus jest to zwyczaj związany z Poniedziałkiem Wielkanocnym. Znany jest także jako: lany poniedziałek, polewany lub oblewany, gwarowo jako oblaniec. Śmigus polegał na symbolicznym biciu witkami wierzby lub palmami po nogach i wzajemnym oblewaniu się wodą, co symbolizowało wiosenne oczyszczenie z brudu i chorób, a w późniejszym czasie także i z grzechu. Na śmigus nałożył się zwyczaj dyngusowania (dyngowanie), dający możliwość wykupienia się pisankami od podwójnego lania. Nie wiadomo, kiedy te dwa obyczaje się połączyły. Jak podaje wikipedia.pl pierwsze wzmianki o zwyczajach lanego poniedziałku pochodzą dopiero z XV w., są to przestrogi kościelne dotyczące kultywowania pogańskich obyczajów oblewania się wodą, dawania podarków, co pozwala wnioskować, że zwyczaje te są dużo starsze.
Najbardziej znanym i do dziś kultywowanym zwyczajem jest oczywiście oblewanie wodą wywodzące się ze słowiańskich obyczajów. Dawniej czynność oblewania zdecydowanie była ważniejsza dla młodych dziewcząt, bowiem ta panna, której nie oblano bądź nie wychłostano, czuła się obrażona i zaniepokojona, gdyż oznaczało to brak zainteresowania ze strony miejscowych kawalerów i perspektywę staropanieństwa. Pierwotnie dziewczęta miały prawo do rewanżu dopiero następnego dnia, we wtorek (który kiedyś był dniem świątecznym podobnie jak poniedziałek). Dziś śmigus-dyngus jest zabawą o charakterze ludowym.
Jak będzie w tym roku – zobaczymy.
WYWIAD Z PANEM WOJCIECHEM ŁYSONIEM

- Czy mogłybyśmy zadać Panu kilka pytań?
- Oczywiście. Proszę bardzo.
- Od kiedy pracuje Pan w naszej szkole?
- Pracuję tu już 5 lat. Czas płynie szybko i bardzo miło.
- Czy lubi Pan swoją pracę?
- Pewnie, że lubię! Praca z ludźmi motywuje, a z dziećmi i młodzieżą –szczególnie. Codziennie nowe wyzwania, problemy i radości. To sprawia, że praca jest ciekawa i satysfakcjonuje, a ja tak chciałem pracować. Tu nigdy się nie nudzę :-)
- Jest Pan dla swoich uczniów bardziej surowy, czy wyrozumiały?
- O to powinniście zapytać uczniów! Staram się indywidualnie podchodzić
do każdego ucznia. Z tego względu dla jednych muszę być surowy, dla innych jestem wyrozumiały. Te zachowania często się uzupełniają, wiele zależy również od okoliczności.
- Jaki był Pana ulubiony przedmiot w szkole podstawowej?
- Ulubiony był oczywiście W-F ! Lubiłem również matematykę i geografię.
Ale zostałem nauczycielem wychowania fizycznego, bo sport to również moja pasja i dodatkowe zajęcie.
- Jakie jest Pana największe marzenie?
- Na tę chwilę mam mnóstwo marzeń! Są to zarówno zawodowe, ale i osobiste.
Trzymajcie kciuki, żeby się spełniły! :-)
- Dziękujemy za wywiad i życzymy wielu sukcesów.
- Proszę bardzo i polecam się na przyszłość! Za życzenia dziękuję. Sukcesy są zawsze mile widziane.
Wywiad przeprowadziły: Ewelina Jankowska i Justyna Pieczka
niedziela, 27 lutego 2011
Subskrybuj:
Posty (Atom)