niedziela, 16 grudnia 2012

Uśmiechnij się!



       HUMOR ŚWIĄTECZNY

-Kupiłeś już coś pod choinkę ?
- Tak, stojak.

Jasio pisze list do świętego Mikołaja:
- "Chciałbym narty, łyżwy, sanki i grypę na zakończenie ferii świątecznych".

W wigilię chłop jedzie furmanką, a obok biegnie pies. Ponieważ koń biegnie leniwie, chłop bije go batem.
- Jeszcze raz mnie uderzysz, to będziesz szedł piechotą! - mówi koń.
- Pierwszy raz słyszę, żeby koń mówił! - dziwi się chłop.
- Ja też! - mówi pies.

Sąsiad spotyka na schodach znajomego i mówi:
- Dzień dobry! Czy wyjeżdża pan gdzieś na święta?
- Oczywiście.
- A można wiedzieć dokąd?
- Jeszcze nie wiem. Chcę sobie samemu zrobić niespodziankę.

Biznesmen przed świętami Bożego Narodzenia mówi do żony:
- Kochanie, co mam ci kupić na gwiazdkę?
- Może być jakiś drobiazg. Najlepiej jakieś małe BMW do jazdy po mieście!

Co mówi bombka do bombki?
Chyba nas powieszą.

-Ilu jest na świecie św. Mikołajów?
-Tylu, ilu jest rodziców.

Co to jest: niebieskie i chodzi zimą po ulicy?
-Święty Mikołaj w przefarbowanym ubraniu.

Jasio wykręca numer telefonu i grzecznie pyta:
- Halo, czy to święty Mikołaj?
- Nie.
- Skoro pan nie jest świętym Mikołajem, to po co pan podnosi słuchawkę?